po spotkaniu

Kolejne spotkanie za nami….Rozpoczęliśmy mszą sw w intencji naszych małżeństw.  Aktywne włączenie się uczestników w czytania, psalm i modlitwę wiernych sparwia, że przeżywanie eucharystii jest dla nas głębsze. W grupie 8 osób dzieliliśmy się tym wszystkim, co przeżywamy, ucząc się jednocześnie słuchać siebie . Spotkanie w grupie wsparcia ubogaca nas, uwalnia nas ze skrywanych emocji, czujemy się zrozumiani i akceptowani a błogosławieństwo naszego opiekuna dodaje nam sił na kolejne dni.

Kolejne nasze spotkanie w drugi poniedziałek miesiąca tj. 8 października

Już dziś zapraszam wszystkich, którzy  wierzą że  ich sakramentalne małżeństwo jest do uratowania, chcą  podjąć trud przezwyciężania kryzysu nawet jeśli  są  w separacji  czy  po rozwodzie.

Tym razem spotkaliśmy się w gronie 9 osób /w tm 2 osoby pierwszy raz/. Rozpoczęlismy mszą św za nasze małżeństwa a potem spotkaliśmy sie w salce domu parafialnego. Nasze formacyjne spotkanie kontynuowaliśmy poznając  siebie i  możliwości w wytyczaniu granic w swoim życiu. Mówiliśmy o wycofywaniu sie z relacji, nieodpowiedzialności, osądzaniu innych o dominacji w związku i wielu jej odcieniach /dominacja niszczy miłość/, poczuciu winy, gniewie , kontroli nad drugą osobą i kosztach jakie w związku z tym poniesiemy. Mówiliśmy również o tym, że przyznając wolność partnerowi, często mamy poczucie straty i smutku, bo nie uzyskaliśmy tego, czego pragnęliśmy. Odżałowanie straty umożliwia jednak pogodzenie sie z rzeczywistością.

Spotkanie zakończyliśmy modlitwą.

Już dziś zapraszam na kolejne spotkanie 24 września – do zobaczenia!

Kolejne wakacyjne spotkanie za nami. Tym razem było nas 5 osób i w tym gronie dzieliliśmy się krótko naszymi przeżyciami oraz wysłuchaliśmy konferencji ks.Dominika Chmielewskiego na temat eucharystii.   Msza św to Mont Everest a jeśli tak jest to nie można tam iść bez przygotowania……resztę można sobie dosłuchać

Już dziś zapraszam na kolejne nasze spotkanie, które odbędzie się  w poniedziałek 27 sierpnia b.r.  Rozpoczynamy mszą św w intencji naszych małżeństw a następnie przechodzimy na spotkanie, które tradycyjnie odbywa się w salce mieszczącej sie w domu parafialnym.

Ostatnie nasze spotkanie odbyło sie w gronie czterch osób oraz naszego kapłana. Dzieliliśmy się swoimi przeżyciami w naszym małżeństwie , w naszych rodzinach oraz przeżyciami z udziału w  Misjach Miłosierdzia. Spotkanie zakończyło błogosławieństwo naszego opiekuna .

Już dziś zapraszamy wszystkich chętnych na kolejne spotkanie, które odbędzie się 14 maja .

We wczorajszym spotkaniu grupy wsparcia uczestniczyło nas 8 osób. Dzieliliśmy sie naszymi przeżyciami w oparciu o poniższą konferencję, w której usłyszeliśmy o skutkach braku czasu dla Boga:

  1. niezrozumienie jak Bóg działa i jak nas prowadzi
  2. pojawia sie brak sił , aby żyć  ewangelią
  3. rezygnacja i  poddanie się
  4. śmierć nowego życia

Na koniec spotkania nasz opiekun ks Stanisław udzielił nam kapłańskiego błogosławieństwa.

Kolejne nasze spotkanie   w drugi poniedziałek miesiąca tj. 12 marca  zapraszamy.

Na pierwszym naszym spotkaniu w tym roku  zebrało się 11 osób. Rozmawialiśmy o ważnych tematach dot. relacji małżeńskich, przeżytych Świętach Bożego Narodzenia oraz Sylwestra i Nowego Roku. Dzielenie dot. zarówno  b. trudnych i bolesnych przeżyć jak również tematu – czy w naszych sercach narodził sie Jezus. Z powodu trwającej kolędy nie było na spotkaniu naszego Opiekuna.

Dziś zapraszam na  kolejne nasze spotkanie.

Listopadowe tematyczne spotkanie za nami. Omawialiśmy tym razem prawo motywacji; mówi ono o tym że aby powiedzieć NIE człowiek musi być wolny. Jeśli czujemy się w obowiązku robienia czegoś, to znaczy że się lękamy, a lęk zawsze sprzeciwia sie miłości. Często jednak się zdarza, że musimy ponosić pewne ofiary ze względu na współmałżonka i czynić  rzeczy, , które nie sprawiają nam przyjemności. Wybory te jednak powinny wypływać z miłości i odpowiedzialności, a nie z obawy, że coś utracimy.  W spotkaniu brało udział 11 osób oraz nasz opiekun, który na koniec udzielił nam błogosławieństwa.

Kolejne nasze spotkanie będzie w formie kolacji wigilijnej a odędzie się 18 grudnia, już dziś zapraszamy.

Październikowe spotkanie  tematyczne za nami. Dołączyła do nas kolejna osoba w kryzysie – uczestniczyło nas razem 8 osób. Omawialiśmy prawo władzy i prawo szacunku:  małżonkowie często odwołują sie do sprawy granic, by podkreślić swoją władzę nad małżonkiem.  Prawo to określa zakres naszej kontroli, to nad czym mamy i nad czym nie mamy władzy. Nie mamy władzy, aby uczynić współmałżonka takim, jakiego byśmy pragnęli /podstawowy błąd w zasadzie wszystkich/, podobnie jak nie posiadamy takiej władzy w odniesieniu do samych siebie.

Sami z siebie nie posiadamy mocy, aby zmienić takie swoje  cechy jak wybuchowy charakter czy łakomstwo, choć w pewnym stopniu wszyscy robimy rzeczy, których nienawidzimy. Każdy z nas może jednak przyznać się do krzywdzącego postępowania, można określić na czym polega problem, prosić Boga aby pomógł nam go przezwyciężyć  i okazać gotowość do zmiany.

Prawo szacunku- najtrudniejsze z dziesięciu zasad – uczy nas jak szanować granice wprowadzone przez innych.

Na  czas do następnego spotkania otrzymaliśmy błogosławieństwo naszego kapłana.

Nasze kolejne spotkanie  obejmowało kolejny rozdział książki „Granice w relacjach małżeńskich” ; omawialiśmy ” prawo odpowiedzialności ” zastanawialiśmy sie nad  jak ono „działało” w naszym małżeństwi.            Prawo to głosi, że jesteśmy odpowiedzialni przed sobą i za siebie , ale nie zamiast siebie. Małżonkowie mają się wspierać wzajemnie, kiedy jeden z nich  przytłoczony jest trudnościami czy cierpieniem, lecz ostatecznie każdy z nich musi wykonywać swoje obowiązki.

Jeśli to prawo nie jest przestrzegane powstają dwie ekstremalne sytuacje; z jednej strony mąż może zapomnieć o obowiązku kochania żony /może stać się samolubny, nieczuły, nie zwraca uwagi na wpływ , jaki jego zachowanie ma na partnerkę/ – z drugiej strony, mąż może wziąć na swoje barki obowiązki, które należą do żony, nie powinien jednak czuć się odpowiedzialny za  jej uczucia. Prawo odpowiedzialności oznacza odmowę ratowania partnera przed konsekwencjami jego grzesznych lub niedojrzałych działań.

Nasze  ostatnie spotkanie obejmowało 13 osób , w tym kolejne małżeństwo szukające  wyjścia ze swojej kryzysowej sytuacji.

Kolejne wakacyjne spotkanie Wspólnoty za nami. Było  12 uczestników – w tym 3 nowe osoby. Po krótkiej prezentacji z działąności Wspólnoty  i przedstawieniu się uczestników; skupiliśmy się na omawianiu kolejnego rozdziału książki , a mianowicie – prawa dotyczące granic w życiu małżeńskim .

Prawo 1  mówi o sianiu i zbieraniu plonów a mówiąc prościej, że każde nasze działanie pociąga za sobą określone konsekwencje. Kiedy  zachowujemy się nieodpowiedzialnie i  nie okazujemy miłości – ludzie dystansują się do nas emocjonalnie, przestając mówić, unikając nas lub zrywając łączący nas związek.

Przejawem miłości jest  pozwolenie, aby partner zbierał plony swoich egoistycznych  lub nieodpowiedzialnych zachowań, pod warunkiem, że nie kierujemy sie pragnieniem zemsty lub chęcią sprawienia mu bólu.

Kolejne spotkanie Wspólnoty za nami – tym razem w spotkaniu uczestniczyło 16 osób i dołączyła do nas Ania.  Grupa wsparcia, a więc dzieliliśmy się swoim życiem , słuchaliśmy siebie wzajemnie – ucząc się właśnie słuchania i wspieraliśmy sie w naszych trudnościach.

Cztery osoby uczestniczyły w rekolekcjach w Ożarowie Mazowieckim  prowadzonych przez nietuzinkowego kapłana ks. Piotra Arbaszewskiego    z diecezji Drohiczyńskiej.  Prowadzący mówił o zamyśle Boga wobec człowieka, małżenstwa, rodziny. Cudowny czas spędzony z Bogiem i ludźmi . Świadectwa małżonków którzy wrócili do siebie umacniają nas w tym, że jesteśmy na właściwej drodze.

Na ostatnim poniedziałkowym spotkaniu dołączyły do nas  4 osoby w tym 1 małżeństwo  więc łącznie  było nas  15 osób. To dobrze, że ludzie szukają wsparcia i pomocy  by wytrwać w swojej trudnej sytuacji. Każdy z nas, kto trwa w wierności i  przeszedł jakąś część swojej trudnej drogi  ubogaca pozostałych i  może liczyć  na wsparcie modlitwą, jeśli o to poprosi.

Przedyskutowaliśmy również kolejny rozdział książki „Granice w relacjach małżeńskich” pt Samokontrola.  Z przeczytanego tekstu i naszych dyskusji wynika, że granice można wyznaczyć tylko osobie, nad która mamy władzę – czyli samemu sobie.  Granica – to nie wymuszanie na drugiej stronie spełnienia swojego żądania a oznajmienie co się uczyni lub czego nie uczyni, jeśli druga strona kolejny raz zachowa się „jak do tej pory.” Spotkanie zakończyliśmy  błogosławieństwe kapłańskim i modlitwą za nasze małżeństwa.


Kochani  na ostatnim spotkaniu było nas 9 osób i co b ciekawe ….po raz pierwszy  więcej mężczyzn niż kobiet. Dzieliliśmy się swoimi przeżyciami – zarówno tym co nas ubogaca i tym co sprawia nam ból. Na tym spotkaniu dołączył do nas Piotr, który  słuchając naszych historii zdobył się na odwagę  i  podzielił się  historią swojego młodego a jakże bogatego życia. Uczestniczył w naszym spotkaniu nasz opiekun- ks Stanisław, który na koniec udzielił nam kapłańskiego błogosławieństwa.

Na ostatnim naszym spotkaniu było nas 15 osób – w tym 1 osoba, która poznawała naszą wspólnotę. Spotkanie odbyło się po mszy św rekolekcyjnej na początku której Wspólnota rodzin Mamre przedstawiła pantonimę o powrocie syna marnotrawnego……miałam proponować dyskusję z którym synem bardziej sie identyfikuję……niestety zabrakło na to czasu.

Całe  spotkanie było dzieleniem się naszymi przeżyciami związanymi z małżeństwem , rodziną i tym co Bóg robi w naszym życiu. Uczymy się słuchać siebie, czerpiemy z przykładów innych,  by wzrastać i  być dla siebie wsparciem.

 
Podczas 375. Zebrania Plenarnego Episkopatu Polski, które odbyło się 13 i 14 marca br księżą Biskupi wybrali ks. Pawła Dubowika – krajowego duszpasterza naszej Wspólnoty na drugą pięcioletnią kadencję .

Chwała Panu!!!!

Już 4 dni po spotkaniu  a było na nim 11 osób oraz nasz opiekun ks. Stanisław. Ostatnie spotkanie poprowadziła Justynka dzieląc się wnioskami i radami jakie uzyskała na ogólnopolskim spotkaniu LiM w Nysie.                 Na ostatnim spotkaniu dołączył do naszej Wspólnoty Paweł, a samo  spotkanie przebiegało w atmosferze dzielenia się , słuchania, wsparcia i wzajemnego zaufania. Zakończyliśmy spotkanie modlitwą za nasze małżeństwa a nasz opiekun udzielił nam kapłańskiego błogosławieństwa.

Na ostatnim naszym spotkaniu ustaliliśmy, że jedno spotkanie w miesiącu poświęcamy omawianiu książki „Granice w relacjach małżeńskich”.             Już przeczytany wstęp okazał się na tyle ciekawy, że wywołal wśród nas dyskusje….

„Pierwszym i najważniejszym składnikiem małżeństwa jest miłość…..jednak sama miłość nie wystarczy. Aby związek mógł się rozwijać potrzebna jest także wolność i odpowiedzialność.  Problemy z nimi związane powodują, że wzajemna miłość napotyka na przeszkody a  małżeństwo toczy walkę o przetrwanie w nieprzyjaznym środowisku”……..

Nasze spotkanie zakończyliśmy błogosławieństwem udzielonym przez naszego opiekuna ks. Stanisława ok godz. 23.

Na wczorajszym spotkaniu naszej  grupy wsparcia było nas 10 osób – w tym dwie osoby które przyszły po  raz pierwszy a więc  Asia, Beata, Asia, Danusia, Łukasz, Grzegorz, Protek, Alicja, Justynka, Ewa i nasz opiekun ks. Stanisław. Dzieliliśmy się swoimi odczuciami i przeżyciami; jesteśmy w różnych fazach kryzysu a kilka osób ma b. trudny etap życia przed sobą- jesteśmy więc sobie b. potrzebni i mozemy liczyc na naszego duchowego opiekuna

Ci z nas którzy są silniejsi  dzielą się tym z pozostałymi, wskazując na tego, który tą siła nas obdarza- Jezusa. Nasz opiekun Ks. Stanisław udzielił nam błogosławieństwa na kolejne dni naszego zycia.

W naszym kolejnym spotkaniu uczestniczyło 9 osób: Beata, Asia, Adrianna, Grzegorz, Janek, Aniela, Alicja , Ania i Ewa. Po krótkiej modlitwie przedstawieniu się i swojej aktualnej sytuacji rodzinnej i uczuciowej wysłuchaliśmy drugiej części konferencji ks. Marka Dziewieckiego na temat przysięgi małżeńskiej.

Ta część konferencji dotyczyła  słowa JA. Ksiądz Marek w pierwszej kolejności opisał jak my sami siebie widzimy, a więc, że w swoich oczach przeceniamy siebie i czujemy się  „niezwykli”/dostrzegamy tylko to, co dobre a nasz osąd dotyczy wszystkiego co związane jest z naszą cielesnością, wyglądem zewnętrznym, zachowaniem, instynktami, popędami, emocjiami; nasze widzenie siebie zależało od naszego postępowania. Bóg natomiast widzi nas inaczej.

To boskie widzenie człowiek odkrywa zwykle w jakiejś trudnej sytuacji, dojrzewa do niej.  W oczach Boga zawsze byliśmy  1/kochami i 2/stworzeni na JEGO obraz i podobieństwo – nie musimy żebrać o miłość człowieka.

Dla NIEGO jesteśmy 3/ bezcenni – tzn. że można mnie kochać ale nie można mnie posiadać – Stwórca respektuje naszą wolność i pozwala nam wybierać grzech pomimo że bardzo cierpi;

4/ jesteśmy rozumni aby poznawać nie tylko materię ale mam poznawać co znaczy np. przysięga małżeńska;

5/ jesteśmy obdarzeni darem wolności /np.aby móc podejmować decyzje/ 6/nie mamy granic w naszym rozwoju – np. ślub jest dla nas początkim rozwoju /jeśli myślimy inaczaj to znaczy ze już zaczyna sie kryzys/

7/ jesteśmy zranieni skutkiem grzechu pierworodnego i swoim grzechem,  dlatego musimy się ciągle nawracać  – jedyna cecha negatywna

8/ jesteśmy powołani do świętości – nie mylić z doskonałością bo doskonały jest tyko BÓG.

 Świętość to nie  cierpiętnictwo, naiwność, potulność, tracenie radości życia…… Być świętym , to być podobnym do Jezusa, który   promieniował mądrością, mocą i  miłością; fascynował ludzi dobrej woli, niepokoił grzeszników i do wściekłości doprowadzał ludzi podłych – całość tutaj https://www.youtube.com/watch?v=P_pY_9Y8GgQ  

W naszej dyskusji patrzyliśmy na swoje dotychczasowe życie i doszliśmy do wniosku, że patrzenie na siebie oczami Boga pozwala nam uświadomić sobie naszą wartość .

Nasze następne spotkanie  już 28 listopada.

kolejne spotkanie za nami…..było nas duuużo -prawie wszyscy. Dzieliliśmy się b.  krótko tym co wydarzyło sie w naszym życiu od naszego ostatniego spotkania a potem słuchaliśmy I cz. wykładu ks Marka Dziewieckiego z rekolekcji w Porszewicach dotyczącego znaczenia przysięgi małzeńskiej.  Wszyscy jednomyślnie stwierdziliśmy, że nikt z nas przysięgając sobie przed Bogiem w zasadzie nie  zdawał sobie sprawy kim jest w oczach Boga, co  znaczy słowo JA………………..

Wiedzy nigdy dość, więc dalszy ciąg 24 października , na który serdecznie zapraszam.

Na naszym kolejnym spotkaniu było nas 8 osób. Spotkanie upłynęło nam na wzajemnym dzieleniu sie i ubogacaniu naszymi przeżyciami oraz postępami w życiu  duchowym.  Nasza nowa koleżanka Ania opowiadała o owocach rekolekcji  jakie  przeżyła w Skorzeszycach.  Zdążyliśmy również  zapoznać się i podzielić uwagami  na temat   artykułu ‚”Diabeł boi się myślenia”

„W przestrzeni wiary myślącej  człowiek czuje sie wolny od egoizmu, staje natomiast twarzą w twarz z tym, co ostateczne. Myślenie otwiera człowieka na dostrzeganie ciągłego działania Boga, pozwala dostrzec Jego  wszechobecność i wszechmoc. Diabeł rodzi poczucie samotności, gdy tymczasem myslenie rodzi poczucie wspólnoty i pozwala odkryć oblicza przyjaciół. Z myślenia rodzi sie poczucie pokory. Ten , kto myśli, zdaje sobie sprawę, że to, kim jest i co posiada, w małym tylko stopniu jeste owocem jego starań. W o wiele wiekszym stopniu jest to dar.”

Na czas następnych dwóch tygodni nasz opiekun udzielił nam  kapłańskiego błogosławieństwa.

Kolejne spotkanie  w dniu 25 lipca za nami……Wakacyjny czas trochę nas rozleniwia….Tym razem było nas 5 osób. Mieliśmy dużo czasu na dzielenie sie naszą  trudną codziennością ale dzielenie sie życiem powoduje, że ubogacamy sie wzajemnie  tym, czego na brakuje……..i czerpiemy od innych.

Dzieliliśmy sie również wrażeniami z tej części  Światowych Dni Młodzieży które odbywały się w Diecezjach. W Bełchatowie  przez 5 dni gościliśmy młodzież z Francji.  Cudowny niezapomniany czas …….Umawiamy sie na przeżycie spotkania z Papieżem w Częstochowie.

Tak jak wyżej……. kolejne spotkanie za nami. Okres wakacyjny skłania do odpoczynku, więc korzystają ze spotkania  Ci co mogą i  potrzebują. Tym razem było nas 5 osób a więc każdy z nas miał duuuuużo czasu na słuchanie i mówienie. Po krótkiej modlitwie, przy herbatce, dzieliliśmy się naszym „życiem” codziennością , radościami i problemami. Uczestnicy zostali obdarowani obrazkami z Medjugoria z przesłaniem  Matki  Bożej na czas walki z naszym Goliatem…..Zatrzymaliśmy się dość długo nad tematem wierności…….nie tylko w małżeństwie.  Obecny z nami kapłan słuchał,  dopowiadał  a  na  koniec nas  pobłogosławił .

Na kolejne spotkanie zapraszamy 25 lipca.

Na ostatnim spotkaniu było nas 13 osób.  Myślę, że całe spotkanie było owocne; jest potrzeba dzielenia się swoimi przeżyciami dotyczącymi naszych relacji ze współmałżonkiem , przeżywanych emocji i uczuć oraz bardzo trudnej sytuacji dzieci w kryzysie małżeńskim. W naszym spotkaniu uczestniczył również  nasz opiekun ks. Stanisław, który na koniec nas pobłogosławił. Ze względu na potrzebę dzielenia się nie zdążyliśmy poruszyć zaplanowanego tematu spotkania.